Lektura homilii – podobnie jak pozostałych dzieł egzegetycznych Grzegorza – dostarcza bogatego materiału doktrynalnego, etycznego i ascetycznego, który jest owocem metody stosowanej przez autora w komentowaniu słów Pisma Świętego. Została ona jasno opisana przez biskupa Rzymu w liście do biskupa Leandra, który to list zdaniem E. Gandolfo stanowi swojego rodzaju „manifest metodologiczny”. Grzegorz pisze tam:

Ten, kto komentuje Pismo Święte, powinien naśladować bieg rzeki. Gdy rzeka, płynąc swym korytem, napotka z jakiejś strony głębokie doliny, natychmiast kieruje ku nim pęd swojej fali; dopiero gdy je wystarczająco napełni, szybko powraca do koryta. Taki bez wątpienia powinien być każdy komentator słowa Bożego. Gdy rozważa jakąś rzecz, a przypadkiem dostrzeże nadarzającą się okazję do stosownego zbudowania, powinien skierować nurt swej mowy ku sąsiedniej dolinie, a gdy dostatecznie wypełni przestrzeń tego dygresyjnego pouczenia, winien powrócić do biegu podjętego wykładu.

Ten sposób egzegezy w Homiliach na Księgę Ezechiela Grzegorz stosuje bardzo często.

Trudno byłoby zaprzeczyć, że najważniejsza jest dla niego interpretacja moralna. Sens dosłowny jest tu jedynie punktem wyjścia, natomiast sednem wykładu Pisma Świętego jest zdaniem tego komentatora sens mistyczny, a szczególnie sens moralny. Robert A. Markus, odnosząc się do tego podejścia, pisze:

życie oparte na modlitwach, skrusze, zaparciu się samego siebie i miłosierdziu, a szczególnie, w przypadku ludzi zdolnych do tego, na kontemplacji – stanowi jądro przesłania, jakie Pismo Święte powinno nieść chrześcijanom, którzy wyzwolili się z niewoli jego dosłownej interpretacji.

W związku z tym Grzegorz pozwala sobie i innym na wielką swobodę egzegetyczną, jednak kryterium prawdziwości interpretacji jest to, czy umacnia ona w miłości wspólnotę wierzących:

Jeśli [komentator], poszukując w słowie Bożym mocy, wyjaśnia je w innym sensie niż nadał mu jego autor, ale nawet to inne znaczenie wzywa do budowania miłości, to słowa, które wypowiada, są słowami Pana; ponieważ przez całe Pismo Święte Bóg przemawia do nas tylko w jednym celu, aby nas doprowadzić do miłości Jego i naszych bliźnich.

Taki sposób egzegezy, uprawiany przez Grzegorza, miał przemożny wpływ na późniejszych teologów średniowiecznych.

W swojej egzegezie święty papież stosował sposób interpretacji wypracowany przez Ojców Kościoła, to znaczy starał się wyjaśniać tekst biblijny, odnajdując jego sensy: historyczny (dosłowny), alegoryczny i moralny. Ojcowie Kościoła znali jeszcze sens anagogiczny, ale Grzegorz nie wymienia go w żadnym dziele, chociaż często tekst Księgi Ezechiela prowadzi go do podjęcia tematów eschatologicznych. Trzeba przyznać, że święty papież nie troszczył się o precyzję terminologiczną i dlatego był skłonny mieszać wyodrębnione przez siebie trzy znaczenia Pisma Świętego z bardziej podstawowym podziałem dychotomicznym, który wyróżnia sens dosłowny i sens duchowy.

Zdaniem Grzegorza Biblia nie jest księgą zarezerwowaną dla mnichów, lecz przeznaczoną dla wszystkich wierzących. Pisze: „Całe Pismo Święte zostało napisane dla nas, ale nie całe jest dla nas zrozumiałe”. Zauważa, że wiele rzeczy zostało napisanych w nim w sposób tak jasny, że swój pokarm mogą w nim znaleźć ludzie niewykształceni, inne zaś, bardziej niezrozumiałe, są dla mocnych; lecz ostatecznie stwierdza: „Potrafimy je pojąć w takiej mierze, w jakiej każdego dnia czynimy postęp w miłości”. Pismo Święte to list, który Bóg napisał do ludzi, aby w słowach Bożych nauczyli się rozpoznawać serce Boże. Ta niezapomniana fraza, którą Grzegorz napisał do lekarza Teodora, swojego przyjaciela: „Ucz się serca Boga w słowach Boga”, była owocem długiego doświadczenia. Gdy był mnichem, jego głównym zajęciem była medytacja słowa Bożego, która prowadziła do doświadczenia Boga jako miłości. Bóg kieruje swoje słowo do człowieka, ponieważ go kocha, ponieważ uważa go za przyjaciela, przed którym otwiera swoje serce. Bóg jest pierwszy w kierowaniu słowa, ponieważ jest pierwszy w miłości. W odpowiedzi na Jego słowo rodzi się osobisty dialog, którym jest modlitwa. Grzegorz w homiliach dzieli się z wiernymi swoim doświadczeniem Boga związanym z nieustanną osobistą lekturą Biblii: „Dzięki łasce wszechmogącego Boga, pewne słowa w Piśmie Świętym często rozumie się lepiej, gdy słowo Boże jest czytane bardziej na osobności. I duch doświadcza także kontemplacji rzeczy wyższych i z powodu tęsknoty za nimi nęka siebie słodkim płaczem”.

Obok tego osobistego doświadczenia słowa Bożego istnieje doświadczenie wspólnoty albo lepiej doświadczenie eklezjalne, które papież stara się podkreślić. Sięga ono korzeniami do czasów konstantynopolitańskich Grzegorza, kiedy to Leander z Sewilli i jego mnisi poprosili go o wyjaśnienie Księgi Hioba. Początkowo wystraszył się nadmiernej trudności tekstu, lecz pewność, że „nie może być” – jak pisał – „rzeczą niemożliwą to, co mi nakazuje miłość płynąca z braterskich serc”, pokonał w sobie wszelkie wahanie. To było pierwsze doświadczenie lektury medytowanej coram fratribus, czyli we wspólnym poszukiwaniu. Zdaniem Grzegorza we wspólnocie braci przybywa się do tego światła, które w samotnej medytacji pozostaje niejasne. „Wiem bowiem, że wiele rzeczy w Piśmie Świętym, których nie mogłem zrozumieć, będąc sam, bardzo często pojmowałem, znajdując się w obecności moich braci. Dla was uczę się tego, czego nauczam wśród was, ponieważ – mówię prawdę – często słucham z wami tego, co mówię do was”. To wspólne rozważanie Pisma Świętego i poszukiwanie jego sensu prowadzi również do pokory, ponieważ kiedy człowiek uświadamia sobie, że do pewnych rzeczy nie doszedłby bez pomocy braci, to wtedy pewnych osiągnięć w rozumieniu słowa Bożego nie traktuje jak własności prywatnej.

Grzegorz w Homiliach na Księgę Ezechiela podejmuje wiele tematów teologicznych, ale – jak już to było powiedziane – z dużym naciskiem na tematy moralne. Jednak centralne miejsce zajmują tematy chrystologiczne i eklezjologiczne. Ważnym tematem, który święty papież podejmuje w tym dziele, jest rola głosicieli (praedicatores) słowa Bożego. Wiele miejsca poświęca relacji między Starym a Nowym Testamentem i roli Pisma Świętego w duchowym rozwoju chrześcijanina. Ponadto podejmuje tematy, które są o wiele bardziej rozwinięte w innych jego dziełach: życie czynne, życie kontemplacyjne, cnoty teologalne i kardynalne, dary Ducha Świętego, charakterystyka życia ludzi świętych i bezbożnych, bojaźń Boża, pokuta i Sąd Ostateczny. Nie sposób oczywiście wymienić wszystkich tematów, ale będzie można je wyłuskać przy wnikliwej lekturze tego zapomnianego dzieła świętego papieża.


Fragment wstępu ks. Adama Wilczyńskiego do Homilii na Księgę Ezechiela św. Grzegorza Wielkiego

Nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie będzie publikowany. Wypełnij pola oznaczone (*).