Pytania do wiary: Jak rozpoznać Bożą wolę?

Jest to jedno z najbardziej podstawowych pytań człowieka wierzącego. Nie ma na nie prostej odpowiedzi, którą by można sprowadzić do jakichś norm lub zasad pisanych. Trzeba się jej uczyć samemu w życiu. Warto się dlatego przyjrzeć konkretnym sytuacjom życiowym. Bardzo wymowna w tym względzie i dramatyczna jest historia Abrahama i jego ofiary z Izaaka. W niej wola Boga i człowieka stają w ostrym konflikcie naprzeciw siebie. Polecenie Boga skierowane do Abrahama, by ofiarował swojego syna Izaaka, bardzo wielu bulwersuje: Jak Bóg mógł czegoś takiego żądać od człowieka? Przecież to nieludzkie! (więcej…)

„Dźwignie­my z ruin polskie Monte Cassino”. Historia odbudowy opactwa tynieckiego

Przyszły historyk odbudowy, jako głównego dzieła benedyk­tynów tynieckich w XX stuleciu, zacznie najpewniej od opisu ruin i posłuży się tym, co w Kronice klasztornej o. Klemens omówił jeszcze w 1944 r. Tekst obecnie przedstawia wartość jako dokument historyczny, bo rzeczywistość odmieniła się bar­dzo. Należałoby też odtworzyć uszkodzenia, które spowodowało przesunięcie się frontu, w styczniu 1945 r., tyle że je naprawił od razu p. Kotabka z Pychowic i śladu po nich nie ma. Histo­ryk umie czerpać u źródeł archeologicznych i architektonicz­nych. Uda się czasem odkryć osoby budowniczych. Archeolog i historyk ich poszukują z uporem, a czasem ze sukcesem. Opac­two tynieckie mieli budować Piastowie. Wolno przypuścić, że w przyszłości portrety Kazimierza Odnowiciela czy Bolesława Szczodrego powiedzą nam o fundatorach, o fundacjach. Odbu­dowa mówi też o tych, którzy ją podjęli. Myśl ucieka do bene­dyktynów, którzy w Tuchowie przeczekali moskiewską nawałę w latach 1771-1772. Wróciwszy do Tyńca, zastali tylko zglisz­cza. Z podziwem i dumą czytamy w księgach kapitulnych o de­cyzji natychmiastowej odbudowy. Wyraził się tym heroizm opa­ta Floriana Amanda Janowskiego, który nadto zamysły swoje wprowadził w czyn. (więcej…)

Po prostu chrześcijanin… Biografia bł. Columby Marmiona OSB

Był sługą, uczniem, czcicielem, radosnym wielbicielem Chrystusa. Takie to proste. Jak pierwotni mnisi, nie znali szczegółowych „nabożeństw”, ale raczej całościową pobożność, skoncentrowaną na osobie Pana – tak i on, czerpiąc z myśli biblijnej w duchu jej interpretacji przez teologię Kościoła, nie znał nic ważniejszego ani ciekawszego nad postać Chrystusa, kontakt z Chrystusem, dzieło Chrystusa przedłużające się w nas. (więcej…)

„Kolejna idealistka ruszała do akcji…” Fragment biografii bł. Matki Kolumby Gabriel

Moralna strona wychowania nic prawie do żądania nie pozostawiała… Nie bywałyśmy na balach, nie stroiłyśmy się… i nic nie uczyło nas próżności, prze­sady, pychy i kokieterii… Oprócz dziecinnie egzaltowanych przyjaźni pomiędzy koleżankami i przywiązań do wybranych zakonnic, zamykających się w granicach uwielbień i ubóstwień idealnych, nie pozostawał między nami cień erotyzmu i romansowości… W bardzo znacznej większości byłyśmy córkami rodzin majętnych: więc w marzeniach uwalniałyśmy włościan, rozdawałyśmy nasze majątki oraz walczyłyśmy zapamiętale o wolność ojczyzny. Były i takie, które marzyły o zabawach, strojach, a nawet o wychodzeniu za mąż, ale była to mniejszość. (więcej…)

Cisza medytacji nawiązuje do ciszy żłóbka

W naszym życiu zdarza się, że żyjemy przyzwyczajeniami, przywiązaniami do pewnego sposobu myślenia czy postępowania. One pozwalają nam funkcjonować w świecie, przeżywać kolejne dni, odnajdywać się w rzeczywistości. Jednak to, z czym się spotykamy, czego doświadczamy, nigdy nie jest takie samo, nigdy nie jest identyczne z tym, co już przeżyliśmy. Każde spotkanie, każde doświadczenie, każde uczucie jest czymś nowym i niepowtarzalnym, czymś cennym, a zarazem w pewien sposób odkrywczym. (więcej…)

Złota Brama. Ikona Poczęcia NMP

Kontemplacja ikon wprowadza człowieka w samo centrum żywego nurtu tradycji. Kiedy czytamy ikonę, to nie tylko odkrywamy objawione słowo Boga, nie tylko poznajemy treść, którą Bóg odsłonił przed człowiekiem, nie tylko odkrywamy jego ustalone i ściśle określone znaczenie, ale zanurzamy się w samym słowie, zostajemy zatopieni w żywym tchnieniu Ducha, który prowadzi nas ku Bogu. (więcej…)