Ćwiczenia kształtujące umysł i jednocześnie rozgrzewające życie duchowe

Chrześcijańskie kształtowanie rozumu jest tak głębokim utrwalaniem w nim wszystkich prawd wiary, aby stanowiły jego istotę albo by „składał się” wyłącznie z nich, tak by zaczynając o czymś rozważać, osądzał i weryfikował według nich wszystko, co poznał, i nie mógł bez nich uczy­nić nawet małego kroku. Apostoł okreś­la to jako trzymanie się wzoru zbawiennych słów (2 Tm 1,13). (więcej…)

„Negacją żyć się nie da”. Kim byli Ojcowie Pustyni?

Idąc po słowo do Ojców, powinniśmy jednak wiedzieć przynajmniej w ogólnym zarysie, do kogo właściwie idziemy? Kim oni są? Odpowiedź wydaje się prosta: to tacy, co odeszli na pustynię. Ale taki zewnętrzny opis niczego nie wyjaśnia. Jeżeli widzę człowieka, który wbija łopatę w ziemię, ale nie wiem, DLACZEGO to robi, to nie wiem także, czy jest ogrodnikiem, czy może hydraulikiem albo saperem; może być równie dobrze terrorystą albo ministrem, który przyjechał zainaugurować uroczyście jakąś budowę. (więcej…)

Skąd demony wiedzą, jaka namiętność opadła nas w danej chwili?

Po wszystkim, co dotąd usłyszeliśmy, widać wyraźnie, że gniew jest brzydką wadą. „Zezwierzęca” człowieka, ba, czyni go „demonem”. W dodatku ten, kto daje się jej opanować, staje się igraszką demonów, które takiego zuchwalca nocą dręczą okropnymi urojeniami. Ale gdyby Ewagriusz nie miał nic więcej do powiedzenia na ten temat, chyba nie warto byłoby ślęczeć nad jego pismami. Lecz stoimy dopiero na początku drogi. (więcej…)

Ojcze, czy naprawdę muszę?

W ostatniej podróży do Jerozolimy Pan Jezus nie szedł normalnym, miarowym krokiem wędrowca, takim, jaki zachowuje się w pieszej podróży i jakim On sam tę drogę często już przechodził; ale pędził tak, że uczniowie nie mogli za Nim nadążyć. Wyprzedzał ich, mówi Ewangelista, tak, że się dziwili i niepokoili (por. Mk 10,32). O tej krwawej kąpieli, która Go tam czekała, mówił, że się już jej doczekać nie może (Łk 12,50). (więcej…)

„Spotkanie z kobietą wznieca ogień rozkoszy”. O nieczystości u Ewagriusza z Pontu

Demony tzw. cielesne, do których należy również demon pożądliwości seksualnej, wpływają na duszę człowieka, jak wielokrotnie podkreślał Ewagriusz, za pośrednictwem rzeczywistości materialnej i ciała. W przypadku zaś popędu seksualnego rozbudzany on jest u mężczyzny poprzez spotkania z kobietami: „spotkanie z kobietą wznieca ogień rozkoszy”. (więcej…)

Vivunt sicut et patres nostri. Żyją […] jak Ojcowie nasi (RB 48,8)

Liczba tych, co nas poprzedzili na tej drodze, wzrosła – od początków monastycyzmu – do niezliczonej rzeszy. Nie wszyscy jednak poprzedzili nas we właściwy sposób. Po okresach rozkwitu następowały czasy upadku. W epoce św. Benedykta „lenistwo i niedbalstwo” wielu mnichów, na jakie się uskarża, wynika z grzechu „zapomnienia” (lethe), duchowej znieczulicy (anaisthesia), którą tak dramatycznie opisał Ewagriusz w dziele O różnych rodzajach złych myśli. (więcej…)

Osculta, o fili, praecepta Magistri. Słuchaj, synu, nauk mistrza (RB, Prol 1)

„Słuchaj, synu, nauk mistrza i nakłoń ku nim ucho swego serca. Napomnienia łaskawego ojca przyjmuj chętnie i wypełniaj skutecznie” (RB, Prol 1). Zasadniczą postawą mnicha, jak zresztą i ogółu wiernych, jest słuchanie, będące podstawą posłuszeństwa realizowanego następnie przez czyn. Pisał o tym już Ewagriusz, a później bardzo podobnie Benedykt: (więcej…)

Autorytet Ojców Pustyni w „Rozmowach z Ojcami” Kasjana. Zewnętrzne oznaki uznania dla Ojców Pustyni

Bocheński twierdzi, że w dziedzinie autorytetu epistemicznego jest zawsze obecna pewna wyższość podmiotu autorytetu, z racji jego większej kompetencji, w stosunku do przedmiotu autorytetu. Ta wyższość, jak się wydaje, naturalnie powinna się przejawiać w relacjach międzyludzkich, poprzez odpowiednie zwroty lub tytuły. Podkreślają one odpowiedni status osoby posiadającej autorytet. (więcej…)