O sporze z myślami i jak sobie z nimi radzić? Metoda antyretyczna u Ewagriusza z Pontu

Cechą rozumnej natury danej z niebios jest bądź walczyć, bądź pomagać walczącemu, bądź atakować walczącego, wojnę przeciw niemu wzniecać i zmagać się z nim. Walczącymi zaś są ludzie, pomagającymi im – aniołowie Boży, a ich przeciwnikami są złe duchy. Poznanie Boga ginie i zamiera nie z powodu siły przeciwników, ani nie z powodu zwlekania pomocników, ale z powodu słabości walczących. (więcej…)

Gniew mąci kontemplację

Wewnętrzne napięcie

Ale choć umysł wznosi się w górę podczas kontemplacji, choć pokonuje ograniczenia ciała i mocą swej obserwacji może dojrzeć choć trochę wewnętrznego spokoju, to jednak nie może długo wytrwać ponad samym sobą. Duch ciągnie go ku sprawom najwyższym, ale brzemię cielesności i zepsucia wciąż spycha go w dół. (więcej…)

„Żywot św. Antoniego Wielkiego”. Wstęp [część 4]

W tekście Żywotu znajdują się dwie katechezy. Pierwsza (rozdz. 16–43), skierowana do mnichów, jak tekst precyzuje „po egipsku”, zawiera wykład jego nauki ascetycznej, zwła­szcza sposobów walki z demonami. Druga, znacznie krótsza (rozdz. 74–80), wygłoszona została przed pogańskimi filozofa­mi i udowadniała wyższość chrześcijaństwa nad wierzeniami i mądrością pogan. (więcej…)

„Żywot św. Antoniego Wielkiego”. Wstęp [część 2]

Jedną z kwestii żywo dyskutowanych był więc problem wiarygodności informacji zawartych w Żywocie. Nie wszyst­ko, co Atanazy opowiada w nim, może być sprawdzone; po­trafimy to uczynić w odniesieniu do realiów ówczesnego świata znanych z innych źródeł, możemy zastanowić się tak­że nad prawdopodobieństwem niektórych sytuacji. Wreszcie pouczające jest porównanie Antoniego, jakiego nam kreśli Atanazy, z Antonim znanym z apoftegmatów czy listów. Zatrzymajmy się nad tymi epizodami Żywotu, na któ­rych można dokonać zabiegu sprawdzenia. (więcej…)

„Żywot św. Antoniego Wielkiego”. Wstęp [część 1]

Atanazy napisał Żywot, wedle własnego oświadczenia, dla mnichów żyjących poza Egiptem: epi ksenes, prawdopodobnie dla jakiejś grupy ascetów w Galii, gdzie przebywał w Trewirze w latach 335–337, lub w Italii, w której schronił się w okresie 340–346. Choć pismo ma konkretnego adresata, musiało od razu być tworzone z myślą o licznych anonimo­wych czytelnikach ówczesnego świata. Powstało w okresie między rokiem 356 a 362, gdy Atanazy, ścigany przez wła­dze przychylne arianom, ukrywał się w klasztorach i pustel­niach Egiptu. Próby uściślenia datowania nie dały uchwytnych rezultatów. Uczciwie mówiąc, nie ma to większego znaczenia ani dla specjalistów ani dla niefachowego czytelnika. (więcej…)

List czcigodnego Wilhelma do Braci z Mont-Dieu

Wybiegnij, duszo moja, w radości Ducha Świętego i śmiechu serca naprzeciw Braciom z Góry Boga, którzy w ciemności Zachodu i do galijskiej oziębłości wnoszą światło Wschodu i ów dawny zapał egipskich mnichów, mianowicie przykład życia pustelniczego i wzór niebiańskich obyczajów, i złącz się z nimi w życzliwym przywiązaniu i z całą uległością pokornej woli. (więcej…)

Symptomy zazdrości

Wydaje się, że sama logika wymaga, abyśmy co nieco powiedzieli o zazdrości. Jako jej źródło można wskazać zarówno pychę, jak też diabła. Najpierw pycha zgubiła diabła. Ten, powodowany goryczą zawiści, natychmiast zgubił pierwszego człowieka. Zatem, skoro sam diabeł okazał się najpierw pyszny, a potem zawistny, to wynika z tego, że nie pycha jest owocem zazdrości, ale zazdrość ma swoje korzenie w pysze. (więcej…)