U podstaw komunikacji jest słuchanie, ono jest kluczem do wejścia w nią. Natomiast nie chodzi jedynie o zwykłe usłyszenie czyichś słów, ale o „nakłonienie ucha swego serca”. Współczesne teorie komunikacji wydają się sugerować, że jej podstawą jest sztuka mówienia i w ogóle ekspresji. Jednak słuchanie jest o wiele ważniejsze. Bez słuchania nie ma możliwości dobrego komunikowania się. Jeżeli sobie wyobrazimy znakomitych retorów, po mistrzowsku przekazujących swoje treści, a jednocześnie odbiorców tych treści, którzy nie słuchają, to nie ma mowy o dobrej komunikacji. Jeżeli natomiast ktoś nie potrafi dobrze mówić, a nawet bełkocze, a odbiorca skupi się i stara się całym sobą słuchać, jest w stanie zrozumieć treść przekazu i śmiało można mówić o komunikacji (Włodzimierz Zatorski OSB Komunikacja według św. Benedykta)

Nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie będzie publikowany. Wypełnij pola oznaczone (*).