Tego, co nazywamy misterium, nie należy także mylić z  nadzwyczajnością. W nadzwyczajnym doświadczeniu ujawnia się bezpośrednio coś, co zwykle nie jest nam dostępne, otrzymujemy wtedy wgląd w coś niezwykłego lub doznajemy mocy innej rzeczywistości. Doświadczamy jej jako cudu albo uzyskujemy w nią wgląd przez kontemplację, która zawiera w sobie widzenie czegoś spoza naszego naturalnego doświadczenia. Nie jest łatwo rozstrzygnąć, czy owo widzenie pochodzi od Boga, czy od rozmaitych duchów. One także mogą dać nam nadzwyczajne wizje lub poznanie, np. poznanie przyszłych wydarzeń, szczególnie nieszczęśliwych wypadków, ale to poznanie nie musi nas budować, wręcz przeciwnie, może nas zwodzić, czy niszczyć. Doświadczali tego Ojcowie Pustyni, którzy starali się unikać wizji i w ogóle wszelkich nadzwyczajności. Niezależnie jednak od tego, skąd pochodzi i jaką ma wartość duchową, w nadzwyczajnym doświadczeniu istnieje wyraźna opozycja w stosunku do zwykłego doświadczenia. To co nadzwyczajne wyraźnie odróżnia się od zwyczajności, przekracza ją. Inaczej jest w doświadczeniu misterium, gdzie istnieją ze sobą współzależne dwie rzeczywistości, których nie należy od siebie oddzielać: znak i to, na co wskazuje jego znaczenie. Znak wskazuje na rzeczywistość inną, ale to właśnie on ją objawia, dlatego także sam znak z jego dynamiką nie jest obojętny (Włodzimierz Zatorski OSB Droga człowieka)

Nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie będzie publikowany. Wypełnij pola oznaczone (*).