W rzeczywistości nie ma apoftegmatu, który od momentu pojawienia się owego rhema – wydarzenia lub słowa – nie byłby przywołany i opowiedziany raz jeszcze w innych okolicznościach. Człowiek, który w pewien sposób uczestniczył w danym wydarzeniu, bez względu na to, czy jako główny bohater, aktywny bądź bierny, słuchacz czy świadek, opowiadał to, co zbawiennego czy pouczającego widział i słyszał, aby podkreślić pożyteczność owej nauki oraz by rozpowszechnić jej dobroczynne skutki. To działo się albo w osobistej rozmowie albo podczas publicznego spotkania. W ten sposób narodził się apoftegmat.

Wiele było słów i zdarzeń, które mogły stać się apoftegmatami. Znajdowały się wśród nich takie, które powinny były się nimi stać, ale zaginęły. Znane jest rhema abba Antoniego, określone jako „apoftegmat uszkodzony”:

Kiedyś Abba Makary odwiedził abba Antoniego, a po rozmowie z nim wrócił do Sketis. Ojcowie wyszli mu na spotkanie, a podczas rozmowy starzec im powiedział: „Mówiłem abba Antoniemu, że tu u nas nie sprawuje się Eucharystii. Ojcowie jednak zaczęli mówić o czymś innym i w końcu nie zapytali starca, jaką dostał odpowiedź; a starzec im też nie powiedział”.

Słowo Antoniego nie stało się apoftegmatem, jednakże owo uchybienie dało początek apoftegmatowi o abba Makarym.

Część apoftegmatów nie nosi śladów „ożywiania” zdarzenia lub nauki z przeszłości. Dzięki temu można wierzyć w obecność w nich konkretnego wydarzenia takiego lub pierwotnego objawienia się słowa. Dlatego też porównuje się apoftegmaty do flesza oświetlającego życie Ojców Pustyni. W rzeczywistości nie chodziło nigdy o zwyczajne przekazanie informacji na żywo, lecz z pewnym opóźnieniem (by użyć współczesnego języka mediów). Apoftegmat to z konieczności odtworzenie, powtórzenie, a więc w pewnym sensie rekonstrukcja, do której modyfikacje nieuchronnie się przedostają. Autor apoftegmatu, przypominając usłyszaną naukę, mógł zmienić mniej lub bardziej jej sens w zależności od sposobu, w jaki przedstawił okoliczności otrzymania tego słowa. Mógł przystosować ją do nowej sytuacji, która nie odpowiadała dokładnie pierwotnemu kontekstowi. To samo wydarzenie mogło być opowiedziane w odmienny sposób przez dwóch świadków i dać początek dwóm różnym apoftegmatom.


Wstęp Luciena Regnaulta OSB do książki Apoftegmaty Ojców Pustyni, tom 4 Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC

Nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie będzie publikowany. Wypełnij pola oznaczone (*).