Thomas Merton OCSO „Modlitwa kontemplacyjna”

Książka, którą oddajemy w ręce Czytelników, jest ostatnią pozycją napisaną przez Tomasza Mertona – w całości przez niego zaplanowaną i zredagowaną. Krótko po wyda­niu Modlitwy kontemplacyjnej Merton udał się w swoją ostatnią podróż na Daleki Wschód, gdzie zginął tragicznie w czasie pierwszego międzynarodowego spotkania przedstawicieli religii chrześci­jań­skiej i religii wschodnich. Książka o modlitwie stała się w ten sposób jego swoistym testa­men­tem.

Kup w księgarni  |  Przeczytaj fragment

Praca w życiu mnichów

Abba Aleksander pracował bardzo powoli i dokładnie, przygotowując włókna i przyszedł na posiłek dopiero po skończeniu pracy o zmroku, choć zwykła pora jedzenia wypadała wcześniej [24(62)]. O Abba Arseniuszu opowiadano, że całe życie spędził, siedząc nad rękodziełem [41(79)]. Abba Ammoe opowiadał o odwiedzinach u abba Achillasa: „I wprowadził nas do środka, i zobaczyliśmy, że pomimo nocy plótł długą linę. Poprosiliśmy go, aby nam powiedział słowo. On rzekł: «Od zmroku aż do tej chwili uplotłem dwadzieścia sążni, a wierzcie mi, że mi to nie jest potrzebne: ale nie chciałem, aby Bóg rozgniewał się na mnie i zarzucił mi: «Dlaczego nie pracowałeś, kiedy mogłeś»? Toteż trudzę się i pracuję, ile tyko mogę». I odeszliśmy zbudowani” [5(128)].

Abba Abraham opowiadał o pewnym mnichu, który przepisywał książki, ale myślą był pogrążony w kontemplacji i opuszczał wiersze oraz znaki interpunkcyjne. Gdy odbiorca takiej książki zwrócił mu na to uwagę i prosił o uzupełnienie, otrzymał odpowiedź: „Idź i wypełnij najpierw to, co tu napisane, a potem przyjdź, żebym ci dopisał resztę” [3(142)].

Książka dostępna w księgarni  |  Przeczytaj fragment

Wkrótce

Zapowiedzi:

Wilhelm z Saint-Thierry Złoty list

Wyrazem tęsknoty za surowym i bardziej pustelniczym życiem, wzorem pierwszych Ojców Pustyni, był, napisany pod koniec życia, pomiędzy 1143 a 1145 r., list adresowany do kartuzów z Mont-Dieu, nazwany przez Jeana Mabillona Złotym listem. List ten stał się nie tylko pochwałą, lecz także programem życia i niejako przewodnikiem na drogach pogłębiania modlitwy i wznoszenia się ku kontemplacji. Można powiedzieć, że choć słowa Wilhelma adresowane zostały do kartuzów, były jednak owocem całej tradycji monastycznej, ideałem i programem aktualnym dla każdego „rodzaju” mnicha; były choćby wyrazem tego, o czym pisał również św. Benedykt w swej Regule, że mnich ma mieć przed oczami stale bojaźń Bożą, a zachowując wskazania Reguły ostatecznie doświadczy tego, że „serce mu się rozszerzy i pobiegnie drogą przykazań Bożych z niewysłowioną słodyczą miłości”.


 

Leopold Viacheslav Rudzinskyi OSB Źródła autorytetu mnichów egipskich w Rozmowach z Ojcami św. Jana Kasjana 

Pod określeniem „mnisi egipscy” rozumieć będziemy w tym dziele przede wszystkim bohaterów dzieła Kasjana. Nie chodzi więc nam o wszystkich mnichów, żyjących w Egipcie za czasów, gdy tam przebywał autor Collationes, lecz o konkretnych przedstawicieli tych wspólnot mnichów, z którymi Kasjan, jak twierdzi, spotkał się i których nauki przekazuje swoim słuchaczom. Tych mnichów nazywa się również w tekście książki, zgodnie z tradycją monastyczną Ojcami Pustyni – głównie ze względu na to, że są nauczycielami życia duchowego na pustyni egipskiej.