„Chrześcijaństwo starożytnego Egiptu” nowa publikacja prof. Ewy Wipszyckiej

Pierwsze wiarygodne źródło tyczące się egipskiego chrześcijaństwa odnosi się do gnostyków pochodzących z Aleksandrii, bądź w niej uczących w połowie II w., ale chrześcijaństwo tego miasta było zdecydowanie starsze. Zaś w mojej książce przełożyć należy wiele kartek zanim do owej „pewnej” informacji się dotrze, trzeba będzie się przebić nie tylko przez wstęp geograficzny o Aleksandrii, ale przede wszystkim przez rozważania na temat opowieści o św. Marku Ewangeliście jako założycielu egipskiego Kościoła. Dla postawienia końcowej kropki podbój Egiptu przez Arabów wydaje się dobrą datą. Na pewno stanowi on cezurę dla historii politycznej, ale nie dla historii Kościoła jako instytucji, która przez z górą pół wieku nie tylko nie ucierpiała, ale trwała w niemal niezmienionej postaci, a jej wpływy w społeczeństwie tylko się umocniły. Świadomość tego stanu rzeczy nakazuje mi wyjść poza datę – 642 r., sięgając pierwszych dziesięcioleci VIII w., gdy rzeczywiście rozpoczynają się wielkie zmiany… (fragment wprowadzenia prof. Ewy Wipszyckiej) (więcej…)

„Ryk Oślicy” kolejny apel do duchownych panów…

Wyraźnie też mamy w Piśmie św. powiedziane, że jakość naszej modlitwy sprawdza się w życiu; więc kiedy już słodkie uczucia wygasły, i zupełnie nie wiemy, czy jeszcze kochamy Boga, którego nie widzimy – możemy to zawsze zmierzyć swoim stosunkiem do bliźnich, których nadal przecież widzimy; i na podstawie tego pomiaru możemy to korygować. O tym powinni pamiętać przede wszystkim ci księża, którzy mają skłonność do wielkich imprez i którym imponuje ogromny tłum zebrany na stadionie, albo i wokół sanktuarium, i tam śpiewający i podskakujący – co za duszpasterskie osiągnięcie, zebrać taki tłum! – ale im nie przyjdzie do głowy sprawdzić, czy uczestnicy tej imprezy, po powrocie do domu, są choćby odrobinę chętniejsi niż dawniej do pomocy bezdomnym, niepełnosprawnym, obcym… Bo jeśli nie, to tamto wszystko był pic na Grójec; a w przekładzie na język biblijny, kolejna marność i pogoń za wiatrem. Lepiej tę marność z góry eliminować (Małgorzata Borkowska OSB Ryk Oślicy. Kolejny apel do duchownych panów) (więcej…)

Rekolekcje dla sióstr i kapłanów. Program życia duchowego „Ciasna brama i wąska droga”

W obecnych czasach celowość i użyteczność życia zakonnego jest często poddawana w wątpliwość. Atakują życie zakonne nie tylko wrogowie Kościoła, nie tylko niewierzący lub chrześcijanie religijnie obojętni, ale także spotyka się pewną niechęć do życia zakonnego u ludzi wierzących i praktykujących, przywiązanych do Kościoła, nawet u kapłanów. Księża diecezjalni niekiedy krytykują instytucję zakonów, jako przestarzałą i obecnie nieużyteczną. Nie wchodząc w meritum szczegółowych zarzutów, które niekiedy mogą być słuszne, co do spraw drugorzędnych, trzeba stwierdzić, że o samej instytucji Kościół naucza i myśli inaczej. Oto ostatni papieże widzieli się zmuszeni do wystąpienia w obronie życia zakonnego przeciw tym wszystkim, którzy tak dalece podkreślali wartości rodziny chrześcijańskiej, że doszli aż do twierdzenia, że powołanie chrześcijanina do życia rodzinnego uświęconego sakramentem małżeństwa, jest wyższe niż powołanie zakonne. W tym stanie rzeczy, gdy słyszy się zdania, że istnienie zakonów nie ma żadnego innego uzasadnienia poza pozytywnym prawem kościelnym, które to uzasadnienie może być w każdej chwili uchylone, jako nie przynoszące już pożytku, warto przypomnieć sobie naukę katolicką o ewangelicznej genezie życia zakonnego (Augustyn Jankowski OSB) (więcej…)

Dzieło Prospera Guèrangera OSB w wersji elektronicznej

Dziełko to traktuje o jednym z takich świętych przedmiotów, uczczonym błogosławieństwem i kontrolą Kościoła oraz łączącym w sobie triumfującą moc Krzyża Świętego oraz wspomnienie jednego z najsławniejszych sług Bożych. Ktokolwiek kocha i czci Chrystusa, który nas odkupił, ktokolwiek wierzy we wstawiennictwo świętych, którzy przebywają w chwale wraz z Chrystusem, ten będzie spoglądał z szacunkiem na medalik św. Benedykta. A gdy usłyszy on opowieść o którejkolwiek z niebiańskich łask, jakich jest on narzędziem, będzie składał dzięki Bogu, że pozwolił nam posługiwać się Krzyżem Jego Syna niczym zbawienną tarczą i niezachwianie ufać w opiekę mieszkańców nieba (Przedmowa) (więcej…)

„Ryk Oślicy”, czyli ciąg dalszy „Oślicy Balaama” s. Małgorzaty Borkowskiej

I jeszcze jedną rzecz należy z duchowości kleryków eliminować: fascynację demonologią. To też tylko zaznaczam, ale przypomnienie jest uzasadnione, bo bywa i taki ksiądz, który kiedy wejdzie na salę szpitalną, a półprzytomny chory akurat krzyknie, już widzi w tym opętanie. A już zwłaszcza jeśli dla kogoś ciekawsza jest walka z szatanem niż rozdawanie łaski Bożej, to to jest mentalność ringu; i tam byłoby miejsce dla takiego człowieka, bardziej niż przy ołtarzu. Wiadomo, że szatan istnieje i działa, ale znam księży, którzy robią mu naprawdę zbyt wielki zaszczyt, poświęcając mu aż tyle uwagi. Jakby nie pamiętali, że Bóg jest i ważniejszy, i ciekawszy (Małgorzata Borkowska OSB Ryk Oślicy. Kolejny apel do duchownych panów) (więcej…)

Selfie z „Regułą”

Dlaczego jednak selfie? Bo takie… mamy czasy. Wszelki kontakt, jakiekolwiek poznanie czegoś dzisiaj zasadniczo sprowadza się do selfie. Daje ono wrażenie zatrzymania danej rzeczy a nawet jej zawłaszczenia. I tak, z jednej strony, owa rzecz staje się nasza. Z drugiej – my się też przy niej określamy. (więcej…)

„Przy stole Słowa”. Cztery tomy objaśnień do czytań mszalnych na niedziele i święta ojca Augustyna Jankowskiego

Adresatami serii tomów, wychodzących pod wspólnym tytułem PRZY STOLE SŁOWA, są przede wszystkim kaznodzieje jako odpowiedzialni za „Stół Słowa”, zastawiany co niedzielę dla wiernych w pierwszej części liturgii eucharystycznej, a następnie katecheci przygotowujący młodzież do pełnego korzystania z liturgii nadchodzącego obchodu. Ale skorzystają z tych kart również ci wszyscy, którzy nie mają wprawdzie takich obowiązków, ale pragną głębiej wejść w przeżywanie osobiste liturgii mszalnej, by lepiej myśleć, czuć i żyć z Kościołem. (więcej…)

Poznaj osiem duchów zła…

Skąd tytuł Osiem rodzajów złego życia? Osiem duchów zła, czyli osiem złych decyzji, to wspomniany klucz, który prowadzi nas do poznania korzeni wad, które dewastują nasze życie; jednocześnie stanowią o tym kim jesteśmy wobec samych siebie i innych. Ewagriusz z Pontu opisał je bardzo dokładnie, i był szczery do bólu. W niniejszym wyborze umieściłem fragmenty ze współczesnych opracowań, które starają się wytłumaczyć skomplikowany system, powiedziałbym wręcz, naczyń połączonych, jakimi są duchy zła. Jednak nie jest to tylko opis, ale idąc za przykładem Ojców Pustyni, w pierwszym rzędzie zostaje przedstawiona diagnoza choroby i w następnej kolejności kilka rad, jak rozwiązać trudną sytuację, a na przyszłość zastosować środki profilaktyczne (Jacek Zelek) (więcej…)

Wznowienie dwóch tomów z serii „Źródła monastyczne”

Św. Cezary z Arles Pisma monastyczne

Mowy do mnichów (233–238), List do mniszekReguła dla mniszek oraz Reguła dla mnichów stanowią całość spuścizny monastycznej św. Cezarego z Arles (470–543). W niniejszym tomie prezentujemy tłumaczenia wszystkich powyższych pism.

Mowy do mnichów, pierwsze pisma monastyczne św. Cezarego, podają podstawowy zarys jego duchowej nauki, ściśle powiązanej z poprzedzającą ją tradycją Ojców. List do mniszek poświęcony jest problematyce czystości ewangelicznej, tradycyjnie uznawanej za centralną w monastycyzmie żeńskim. (więcej…)

Dzieło Prospera Guèrangera OSB o medaliku św. Benedykta dostępne…

Początki praktyki wybijania medalu giną w mrokach dziejów, osnute siedemnastowieczną legendą o mnichach z Metten, którzy na ścianie swego opactwa odkryli znak krzyża w otoczeniu liter, do dziś umieszczanych na medaliku św. Benedykta. Lokalne wiedźmy z bawarskiego Nattrembergu miały twierdzić, że tylko metteńskim mnichom nie mogą zaszkodzić swymi urokami, ale nie wiedzą, dlaczego. Tą cudowną osłoną okazał się właśnie krzyż św. Benedykta, który odtąd zaczął być umieszczany na medalikach i medalionach. (więcej…)