Początki praktyki wybijania medalu giną w mrokach dziejów, osnute siedemnastowieczną legendą o mnichach z Metten, którzy na ścianie swego opactwa odkryli znak krzyża w otoczeniu liter, do dziś umieszczanych na medaliku św. Benedykta. Lokalne wiedźmy z bawarskiego Nattrembergu miały twierdzić, że tylko metteńskim mnichom nie mogą zaszkodzić swymi urokami, ale nie wiedzą, dlaczego. Tą cudowną osłoną okazał się właśnie krzyż św. Benedykta, który odtąd zaczął być umieszczany na medalikach i medalionach.

Kup w księgarni internetowej  |  Przeczytaj fragment

Jego popularność zataczała tak szeroki kręgi, że papież Benedykt XIV zdecydował się spopularyzować tę formę pobożności, jednocześnie zatwierdzając stosowne modlitwy i formułę błogosławieństwa. W swoim brewe do medali św. Benedykta zalicza te dewocjonalia, które przedstawiają św. Benedykta z krzyżem w ręku z jednej strony, z drugiej zaś sam krzyż św. Benedykta, a w jego otoku litery: V.R.S.N.S.M.V., S.M.Q.L.I.V.B. Na pionowej belce krzyża powinny znaleźć się skróty C.S.S.M.L., na poziomej zaś — N.D.S.M.D. Wreszcie w czterech polach krzyża: C.S.P.B. Co to jednak wszystko znaczy?

Nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie będzie publikowany. Wypełnij pola oznaczone (*).