Odnowa monastycyzmu zachodniego według ducha i litery „Reguły” św. Benedykta

Prezentujemy nowy tom z serii „Z tradycji mniszej” pt. Perfectio conversationis, której autorem jest ceniony pisarz i znawca Ewagriusza z Pontu Gabriel Bunge OSB. U progu trzeciego tysiąclecia monastycyzm jawi się jako późna gałąź wiekowego drzewa zasadzonego w trzecim stuleciu przez świętych Ojców–pustelników w Egipcie. Korzenie jego sięgają czasów apostolskich. Żywotność i płod­ność tej jego gałęzi zależeć będzie w dużej mierze od umiejętności odniesienia się do współczesności, której nurt niesie tą gałąź wraz z całą ludzkością.

Kup w księgarni internetowej  |  Przeczytaj fragment

Kroniki

Sulpicjusz Sewer prawdopodobnie odbył studia prawnicze w Bordeaux i został adwokatem: Paulin z Noli oddaje hołd jego elokwencji i talentowi, ale nie precyzuje, w jakim mieście praktykuje adresat jego listu. Z pewnością nie był uczniem poety Auzona, bo tego ostatniego zatrzymała w Rzymie kariera polityczna, w związku z czym między 365 r. a 379 r. nie przebywał w Bordeaux, a po powrocie nie podejmuje funkcji profesora retoryki. Z Paulinem zaś zawiązuje więzy przyjaźni nieco przed 385 r., przypuszczalną datą ślubu Sulpicjusza. Pochodzący ze szlachty galoromańskiej, złączony ślubem z rodziną konsuli, posiadający ogromną, odziedziczoną po żonie fortunę, którą w jego rękach pozostawiła teściowa Bassula, zostaje ascetą pomiędzy 393 a 397 r. Zamierzał udać się z Paulinem do Italii, ale zamiaru tego nie zrealizował. Zdecydował się rozdać wszystkie dobra, poza majątkiem Primuliacum, który sobie zostawił. Klasztor, który tam utworzył, nie miał nic z surowości klasztorów św. Pachomiusza (†346), czy nawet klasztoru Marcina w Logogiacum (Ligugé) bądź Marmoutier (Maius Monasterium). Przypominał raczej Cassiciacum św. Augustyna, gdzie rolę św. Moniki pełniła Bassula i gdzie Sulpicjusz oddawał się miłym a nabożnym dialogom ze swymi przyjaciółmi. W ciągu 397 r. napisał „Vita Martini” o żyjącym jeszcze wtedy Marcinie z Tours, którego spotkał osobiście.

Kup w księgarni  |  Przeczytaj fragment