W obecnych czasach celowość i użyteczność życia zakonnego jest często poddawana w wątpliwość. Atakują życie zakonne nie tylko wrogowie Kościoła, nie tylko niewierzący lub chrześcijanie religijnie obojętni, ale także spotyka się pewną niechęć do życia zakonnego u ludzi wierzących i praktykujących, przywiązanych do Kościoła, nawet u kapłanów. Księża diecezjalni niekiedy krytykują instytucję zakonów, jako przestarzałą i obecnie nieużyteczną. Nie wchodząc w meritum szczegółowych zarzutów, które niekiedy mogą być słuszne, co do spraw drugorzędnych, trzeba stwierdzić, że o samej instytucji Kościół naucza i myśli inaczej. Oto ostatni papieże widzieli się zmuszeni do wystąpienia w obronie życia zakonnego przeciw tym wszystkim, którzy tak dalece podkreślali wartości rodziny chrześcijańskiej, że doszli aż do twierdzenia, że powołanie chrześcijanina do życia rodzinnego uświęconego sakramentem małżeństwa, jest wyższe niż powołanie zakonne. W tym stanie rzeczy, gdy słyszy się zdania, że istnienie zakonów nie ma żadnego innego uzasadnienia poza pozytywnym prawem kościelnym, które to uzasadnienie może być w każdej chwili uchylone, jako nie przynoszące już pożytku, warto przypomnieć sobie naukę katolicką o ewangelicznej genezie życia zakonnego (Augustyn Jankowski OSB)

Ciasna brama i wąska droga:

Augustyn Jankowski OSB (ur. 14 września 1916 w m. Złotoust na Uralu, zm. 6 listopada 2005 w Krakowie), właściwie Bogdan Jankowski – benedyktyn, opat tyniecki, biblista, redaktor naukowy Biblii Tysiąclecia, członek Papieskiej Komisji Biblijnej Kongregacji Nauki Wiary, doktor honoris causa PAT.

Nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie będzie publikowany. Wypełnij pola oznaczone (*).