Mistyczny i wizjonerski charakter Scivias jest wyjątkowy, przedstawia pełną summę doktryny chrześcijańskiej, stanowiąc także sui generis podręcznik życia chrześcijańskiego, w którym ważną rolę odgrywa element dydaktyczny. Hildegarda najczęściej zwraca się do ogółu wiernych, jednak kieruje swe nauczanie także do konkretnych jednostek, grup społecznych (np. księży w drugiej księdze Scivias), i innych osób. Z zasady nauczanie autorki odnosi się zwłaszcza do zakonników i kleru, jednak laicy, zdaniem Hildegardy, również mają swoje miejsce w planie zbawienia. Stąd też autorka nie pomija ich w swoim dziele.

Najważniejszym zagadnieniem, które Hildegarda porusza w związku z osobami świeckimi, jest małżeństwo (wizja I,3). To bardzo odważne ujęcie problemu, bo choć mistyczka wedle średniowiecznych ideałów podkreśla wyższość stanu kapłańskiego, jednak nie odmawia zbawienia także małżonkom. Wprawdzie niektórzy wybitni teologowie bywali niechętni temu sakramentowi i z rzadka wspominali o prokreacji, jednak szerzące się skrajne poglądy katarów doprowadziły w wieku dwunastym do liturgicznego ustalenia rytu małżeństwa.

Scivias posiadają wiele warstw: wspomnianą już teologiczną, profetyczną, jako księga wizji alegorycznych z dołączonym ich wyjaśnieniem, wreszcie dzieło to jest jedynym średniowiecznym przykładem tekstu i miniatur, które powstały pod opieką jednej osoby. Najwcześniejszy manuskrypt, który został sporządzony około 1165 roku w Rupertsbergu przez mniszki z konwentu założonego przez samą Hildegardę, zawierał trzydzieści pięć kolorowych i malowanych także złotem i srebrem iluminacji. Pod względem wartości artystycznej miniatury nie ustępują zawartości tekstu. Wymagały wielkiego nakładu pracy i kosztów. Autorem ilustracji była prawdopodobnie któraś z mniszek lub któryś z mnichów pobliskiego opactwa benedyktynów. W porównaniu z późniejszymi iluminacjami ilustrującymi kolejne dzieła Hildegardy widać także wyraźnie większą pieczołowitość w oddawaniu szczegółów duchowych doznań i ich bardziej indywidualny charakter. Niestety ten właśnie rękopis zawierający Scivias zaginął w czasie bombardowania Drezna, dokąd został przewieziony w roku 1944, i nigdy nie został odnaleziony. Ilustracje i tekst znamy z facsimile, wykonanego przez benedyktynki z Eibingen w latach od 1927 do 1933. Miniatury przemalowała  domna Josepha Knips.

Wszystkie dotąd wymienione cechy Scivias nie wyjawiają jeszcze przyczyn, dla których dzieło to należy do trudniejszych w odbiorze. Wprawdzie Hildegarda wyrosła w świecie ustalonych praw oraz panującej jednolitej stylistyki plastycznej i literackiej, jednak cele i zadania jej pisarstwa były wtórne w stosunku do idei przewodniej. Przede wszystkim miała ona dawać pouczenia i wskazówki. Obraz wizji – symboliczny i nader zawikłany, nawet ujęty plastycznie, nie oddawał i nie wyjaśniał wszystkich secreta Dei. Metoda tłumaczenia przyjęta przez Hildegardę polega na analogii obrazowej. Tak częste w Scivias: quasi, sicut, ut oraz inne mniej bezpośrednie porównania pozwalają czytelnikowi pojąć tajemnice Boskie. Mimo to bardzo szczegółowe porównania nie docierają do najgłębszych warstw, gdyż te nawet mistykowi nie są do końca znane.

Inna trudność interpretacyjna zasadza się na zawikłaniu. W tekście, który opisuje obraz, bardzo trudno niekiedy zrozumieć, gdzie kończy się opis przedmiotu widzenia, i gdzie zaczyna refleksja na jego temat. Zlewają się w jedno: proces widzenia i jego przedmiot. Zresztą nawet sama Hildegarda nie ułatwia zadania ani czytelnikowi, ani innemu odbiorcy, gdyż oba zjawiska określa tym samym słowem visio. Zamiast tego ostatniego pojawiają się także: verum lumen oraz vera lux. Mimo iż obiektem widzenia mistycznego Hildegardy jest zwykle obraz lub pewna sekwencja wydarzeń, głównym środkiem, za pomocą którego mistyczka poznaje niebieskie tajemnice, jest głos z wysoka. Zatem Hildegarda najpierw widzi obraz, niekiedy samą światłość, z której słychać głos. Czasami przemawia do niej jakaś postać widziana w obrazie. Zwykle ta pojawiająca się osoba jest jedną z upostaciowionych cnót: miłością niebiańską, pokorą, miłosierdziem, zwycięstwem, cierpliwością i wieloma innymi, sporadycznie dochodzą do głosu także postaci grzechów.

Co interesujące, Hildegarda nigdy nie stosuje przypowieści w tłumaczeniu wizji. Obraz visionis, na wzór starotestamentowych proroctw, musi pozostać niedopowiedziany. Charakter profetyczny Scivias podkreślają zwroty skierowane do mistyczki przez głos z jasności lub mówiącą postać. Surge, clama, dic, jak również inne imperatiwy, nie odnoszą się do treści wyjaśniającej wizję właściwą, lecz do obrazu, który Hildegarda ma opowiedzieć innym, zwykle słabym i bezrozumnym. W wypadku Scivias proroctwa mają charakter ogólny i powszechny – nie odnoszą się do konkretnych sytuacji i postaci. To zupełnie inaczej niż w listach, które przewidują najbliższą przyszłość, zarówno dobrą, jak i znacznie częściej tragiczną. Profetyczny charakter Scivias podkreślają także zdania w każdej z wizji: autorka powtarza informację o głosie z nieba, który przemawiał do niej. Mimo to Scivias są jednak dziełem apokaliptycznym, ale w dawnym, greckim tego słowa znaczeniu. Jako prorokini Hildegarda wyjawia przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.

Kierunek pisarstwa Hildegardy – na wyjaśnianie mysteria secretorum Dei – a nie na działanie o charakterze naukowym, powoduje, że Scivias nie wpisują się w dzieje historii filozofii. Również ona sama prosi, by nie przypisywać jej takiej roli, gdyż działanie łaski jest nadprzyrodzone i nie wynika z mądrości samej mniszki. Bowiem żaden rozum i poznanie ludzkie same z siebie nie wpływają wcale na zrozumienie zjawisk transcendentnych i, jak podpowiada wielokrotnie sama autorka, mogą im nawet zaszkodzić. To dusza właśnie, a nie mądrość, wiedza lub zdolności, pozwala dotrzeć do Boga. W tym postrzeganiu człowieka poprzez jego duszę Hildegarda wyprzedza historycznie Summę św. Tomasza z Akwinu.

Sposób werbalizacji duchowych doświadczeń Hildegardy był zgodny z jej naturą, wykształceniem i epoką, w której żyła. Jako benedyktynka całą terminologię teologiczną zaczerpnęła z Reguły świętego Benedykta i z tradycji monastycznej, natomiast poruszaną w komentarzach problematykę odnosiła do współczesności. Tym też należy tłumaczyć umiarkowanie maryjny charakter wizji i wyraźnie podkreślane człowieczeństwo Chrystusa. Dla osoby żyjącej w wieku dwunastym świat był odbiciem świata wyższego, a każde zjawisko ziemskie rzeczywiste, a zarazem boskie i transcendentne. Hildegarda poruszając najpierw zagadnienia dotyczące sposobu życia, diety i równowagi duchowej człowieka, w sposób naturalny doprowadza go do wizji alegorycznego dramatu, w którym cnoty radują się jednością z duszą.

O dobrej znajomości Pisma Świętego i dzieł autorów chrześcijańskich, którą zyskała Hildegarda, nie dowiadujemy się bezpośrednio z pism przez nią pozostawionych. Po pierwsze ani w Scivias, ani w późniejszych dziełach nie ma żadnych dosłownych cytatów i nawiązań. Dodatkowym utrudnieniem jest wyjątkowy styl Hildegardy, w którym niełatwo odróżnić myśl własną autorki od tekstu objawienia, a co dopiero myśl zaczerpniętą z innego pisma. Ponadto, jak można sądzić, niewiasta ta nie przejawiała ochoty do bezpośredniego nawiązywania do znanych jej utworów. Jedyny wyjątek, a i ten wytłumaczyć można rangą utworu, stanowią glossy Pisma Świętego, zaznaczone zresztą w kolejnych capitulis. Niemniej jednak jest rzeczą pewną, że Hildegarda skrycie odwoływała się do Reguły świętego Benedykta (zwłaszcza w drugiej księdze Scivias), liturgii i pism niektórych Ojców Kościoła: świętych Augustyna, Hieronima, Grzegorza Wielkiego i Bedy Czcigodnego. Tych bowiem autorów czytano wówczas powszechnie w klasztorach. Z innych pisarzy wymienić można: świętego Izydora z Sewilli, Rabana Maura i Notkera z Sankt Gallen, a także Bernarda Silvestris i innych, jednak w Scivias trudno mówić o bezpośrednim nawiązaniu.

Scivias są dziełem wyjątkowo złożonym. Z jednej strony ukazują pryncypialny charakter autorki, z drugiej jednak stanowią literackie świadectwo kultury, w której wyrosła Hildegarda. Wiele rozmaitych cech, także to, że zostały napisane przez kobietę, decyduje o wyjątkowości tego dzieła. W każdym razie nie da się go porównać z żadnym innym.


Wstęp do publikacji Wizje czyli poznaj drogi Pana Wydawnictwo Benedyktynów TYNIEC

Nie ma jeszcze komentarzy.

Dodaj komentarz

Twój e-mail nie będzie publikowany. Wypełnij pola oznaczone (*).