Przyjrzyjmy się naszej wierze…

Spotykamy się dzisiaj z dziwnym zestawieniem. Z jednej strony – Miłosierdzie Boże, które najbardziej się okazuje w odpuszczeniu grzechów, a z drugiej – niewiara apostoła Tomasza, który akurat nie był obecny, gdy Jezus  stanął wśród apostołów i powiedział im: Którym grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane. Czy można się dziwić Tomaszowi? Wiedział, co się stało z Jezusem w Wielki Piątek i chociaż był świadkiem wskrzeszenia Łazarza, nie mógł sobie wyobrazić, by Człowiek tak zmaltretowany i zabity, jak Jezus, mógł znów być żyjący. No ale zobaczył. Dotknął. I wtedy uwierzył. Może nie myślimy w tej chwili o tym, ale Jezus zaraz potem właśnie do nas się zwrócił ze słowami; Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli! (więcej…)