Ordo et Pax [konferencja 7]

Wydaje się, że zasadnicza mądrość monastycznej duchowości zawiera się w podejmowaniu wskazań ewangelicznych jako drogi i konkretnych pouczeń, przez które realizuje się to, co one wyrażają, tj. miłość do Boga. Są one mądrością życia, a nie normami, których musimy przestrzegać pod groźbą grzechu i kary, a za dobre ich przestrzeganie czeka nas nagroda w postaci czegoś, co w istocie jest oderwane od samych przepisów, jakich przestrzegamy. Jest to zatem droga nauki prawdziwego życia przez troskę i dbałość o to, co stanowi o treści tego życia (Włodzimierz Zatorski OSB Droga duchowa)

Ordo et Pax [konferencja 5]

Istnieje zasadnicza różnica pomiędzy spokojem a pokojem. Spokój odnosi się do poziomu psychiczno-emocjonalnego, natomiast pokój odnosi się do rzeczywistości, czyli właściwie do poziomu metafizycznego, tego co i jak jest. Bywa niestety, że pokój w tym wymiarze może nieść ze sobą brak spokoju, nawet całkowity. O tym przecież mówi Pan Jezus w błogosławieństwach. Określenie: Błogosławieni, którzy (zob. Mt 5,4) albo jeszcze lepiej w sformułowaniu w Ewangelii według Łukasza: Błogosławieni jesteście (zob. Łk 6,22), odnosi się do prawdy w wymiarze metafizycznym. Oni już są szczęśliwi, co także oznacza, że uczestniczą w pokoju, jaki On daje, chociaż: cierpią biedę, płaczą, są prześladowani, odbiera się im dobre imię…, zatem doświadczają wszystkiego tego, co powoduje brak spokoju. (więcej…)

Ordo et Pax [konferencja 3]

Hasło: „szukaj pokoju” trzeba zobaczyć w perspektywie takich rozterek człowieka. Oznacza ono szukanie postawy, która daje stabilne uspokojenie namiętności, stałość, wytrwałość w sytuacjach zagrożenia, równowagę, a przede wszystkim poczucie własnej wartości niezależnie od pojawiającego się zagrożenia. Wezwanie św. Benedykta do upartego dążenia do pokoju i trzymania się go jest mądrością odnoszącą się do życia tu i teraz (Włodzimierz Zatorski OSB Droga duchowa) (więcej…)

Ordo et Pax [konferencja 2]

Niemniej pójście za własnymi pożądaniami, czy to jest przyjemność, czy bogactwo, pozycja, sława, znaczenie, pewność zbawienia, poczucie wyższości… wywołuje wielkie zagrożenie utraty zdobywanego dobra. Dopóki jesteśmy pewni tego, co posiadamy, pewni władzy nad tym, co nam daje poczucie posiadania itd., dopóty wszystko wydaje się w porządku, możemy nawet spokojnie żyć i cieszyć się tym, co zdobywamy. Jednak żadna z wartości, jakie możemy uzyskać na świecie, nie jest wieczna, wszystkie są przemijające i niepewne i jeżeli one stanowią dla kogoś podstawę poczucia własnej wartości i sensu, to jest ono zagrożone i w istocie bardzo niestabilne (Włodzimierz Zatorski OSB Droga duchowa) (więcej…)

Ordo et Pax [konferencja 1]

Kiedy się jest w Jerozolimie, „mieście pokoju”, które jednocześnie jest w rzeczywistości miastem wielkich podziałów i ciągłego niepokoju, miastem kontrastów i sprzeczności, religijnego poświęcenia i jednocześnie fanatyzmu prowadzącego do niechęci i wręcz do nienawiści, pojawia się pytanie o pokój i jego znaczenie. Sprawa jest o tyle ważna, że Pan Jezus przekazał nam pokój. Pierwsze słowa, jakie wypowiedział do uczniów po zmartwychwstaniu, to: Pokój wam (J 20,19). To nie było zwykłe pozdrowienie, ale dar, którego pełnią stał się Duch Święty (Włodzimierz Zatorski OSB Droga duchowa)

Komunikacja według św. Benedykta [konferencja 6]

Istnieje w nas ogromne pragnienie poznania siebie. Jednak to pragnienie sprowadza się często do chęci osiągnięcia wiedzy o tym, kim jesteśmy? Jest to ogromna pokusa, gdyż wiedza to rodzaj panowania. Chcielibyśmy mieć pewność, wiedzieć i dzięki temu zarządzać. Ta pokusa jest szczególnie obecna w naszej oświeceniowej kulturze. Nie tylko chcemy wiedzieć, ale nawet uważamy, że wiemy, kim jesteśmy i wydaje nam się, że inni, dawniej żyjący, niewiele wiedzieli. Nowożytność otwiera hasło: „Jesteśmy ludźmi i nic, co ludzkie, nie jest nam obce”. Taka pyszna postawa właściwie zamyka na głos, który do nas przychodzi, bo uważamy, że sami lepiej wiemy i stąd nie ma nam on nic ważnego do powiedzenia (Włodzimierz Zatorski OSB Komunikacja według św. Benedykta) (więcej…)

Komunikacja według św. Benedykta [konferencja 5]

Reguła rozpoczyna się od słowa: „Słuchaj”. To słowo jednocześnie określa zasadniczą postawę mnicha: słuchanie, a właściwie „nakłanianie ucha serca”. Wezwanie: „Słuchaj”, czyli przyjmij postawę słuchania, wprowadza nas w postawę ucznia, który czegoś nie wie, ale pragnie się dowiedzieć. Ta postawa odpowiada prawdzie głoszonej jeszcze przez Sokratesa wyrażonej w słynnej sentencji: „Wiem, że nic nie wiem”. Okazuje się, że nie wiemy tego, co jest w życiu najważniejsze, i postawa słuchania odpowiada pragnieniu, by dowiedzieć się czegoś ważnego o sobie, o innych i o świecie. Nie wiemy nawet tego, kim jesteśmy. Każdy z nas został sobie dany. Budzimy się w swojej świadomości: oto mamy ręce, nogi, widzimy innych dookoła siebie, rodzimy się w jakiejś rodzinie, mężczyzną czy kobietą, w takim czy innym kraju, w takim czy innym miejscu, mamy świadomość siebie i swojej wolności. Jednak po co to wszystko? Jaki jest sens naszego życia? Tego nie wiemy. Pozostaje to dla nas misterium. Musimy słuchać, aby zrozumieć (Włodzimierz Zatorski OSB Komunikacja według św. Benedykta) (więcej…)

Komunikacja według św. Benedykta [konferencja 4]

U podstaw komunikacji jest słuchanie, ono jest kluczem do wejścia w nią. Natomiast nie chodzi jedynie o zwykłe usłyszenie czyichś słów, ale o „nakłonienie ucha swego serca”. Współczesne teorie komunikacji wydają się sugerować, że jej podstawą jest sztuka mówienia i w ogóle ekspresji. Jednak słuchanie jest o wiele ważniejsze. Bez słuchania nie ma możliwości dobrego komunikowania się. Jeżeli sobie wyobrazimy znakomitych retorów, po mistrzowsku przekazujących swoje treści, a jednocześnie odbiorców tych treści, którzy nie słuchają, to nie ma mowy o dobrej komunikacji. Jeżeli natomiast ktoś nie potrafi dobrze mówić, a nawet bełkocze, a odbiorca skupi się i stara się całym sobą słuchać, jest w stanie zrozumieć treść przekazu i śmiało można mówić o komunikacji (Włodzimierz Zatorski OSB Komunikacja według św. Benedykta) (więcej…)

Komunikacja według św. Benedykta [konferencja 3]

Praca nad sobą musi zatem obejmować między innymi naszą emocjonalność. Nie możemy pozostawać wyłącznie na poziomie naturalnych reakcji, gdyż te nie potrafią sobie poradzić np. z zachowaniem szacunku dla drugiego człowieka w chwili, gdy z jego strony doświadczamy agresji, niesprawiedliwych ocen, nacisków, obmowy, czy innego rodzaju zła. Zdolność opanowania swoich spontanicznych emocji w odniesieniu do drugiego jest bardzo ważna. Nie wystarczy jednak samo opanowanie. Musimy mieć w sercu coś więcej: miłość do naszego rozmówcy, musimy wiedzieć, że jest on w istocie naszym bratem, jest podobny do nas i ma takie same problemy, z jakimi i my się borykamy. Jest – idąc za powiedzeniem Jana Pawła II – „drugim «ja» we wspólnym człowieczeństwie”. Taka postawa pozwala prawdziwie otworzyć się na drugiego i traktować go jako partnera dialogu. Zatrzymanie się jedynie na poziomie techniczno-psychologicznym nie zapewnia prawdziwej komunikacji (Włodzimierz Zatorski OSB Komunikacja według św. Benedykta) (więcej…)

Komunikacja według św. Benedykta [konferencja 2]

Psychologiczne teorie komunikacji omawiają wiele praktycznych zagadnień z nią związanych. Sprawy, można powiedzieć, oczywiste i zawsze obowiązujące. Niewątpliwie ważne jest to, aby nie popełniać podstawowych błędów w tej dziedzinie. Bardzo ważny jest szacunek dla partnera rozmowy, intencja komunikacji, a także jasna świadomość tego, co chcemy przekazać. Ważna jest prawda, a nasz przekaz przecież nie ogranicza się jedynie do słów. Istnieje także komunikacja pozawerbalna i ma ona często rozstrzygające znaczenie. Mówimy całą naszą postawą. Świadomość tego jest niezmiernie istotna, gdyż wielu ludzi jest wyczulonych na ten płynący z wnętrza przekaz. Dlatego praca nad właściwą komunikacją w istocie jest pracą nad sobą samym, nad naszymi postawami szczególnie względem innych ludzi (Włodzimierz Zatorski OSB Komunikacja według św. Benedykta) (więcej…)